Nowa strategia zakłada większą otwartość na indywidualne negocjacje, rezygnację z apelowania w sprawach z góry przegranych oraz szersze stosowanie ugód. Działania te są wynikiem zarówno zmian kadrowych w kierownictwie, jak i coraz bardziej niekorzystnego orzecznictwa sądowego dla banków.
Objęcie funkcji prezesa przez nowego zarządzającego pod koniec 2024 roku zapoczątkowało odmienną filozofię działania. Wcześniej bank konsekwentnie składał apelacje od niemal każdego niekorzystnego wyroku. Obecnie częściej odstępuje od tego, gdy szanse na zmianę orzeczenia są znikome. Takie podejście pozwala ograniczyć czas postępowań oraz zmniejszyć koszty związane z odsetkami ustawowymi za opóźnienia.
Ewolucja programu ugód
Pierwsze propozycje ugodowe mBanku pojawiły się w 2022 roku, jednak ich warunki – oparte na dzieleniu się ryzykiem walutowym – nie cieszyły się dużym zainteresowaniem. Popularność zyskały dopiero nowsze rozwiązania, oparte m.in. na czasowo stałym oprocentowaniu. Do końca 2024 roku bank podpisał ponad 26 tys. ugód, co pozwoliło mu wyprzedzić część konkurentów, którzy wcześniej rozpoczęli działania polubowne.
Obecnie instytucja intensyfikuje ofertę, wysyłając listy do klientów, którzy wytoczyli powództwa, i informując o zgodzie na wstrzymanie spłat rat na czas procesu. Propozycje ugodowe pojawiają się także w toku postępowań, a warunki porozumień często odpowiadają przewidywanemu rozstrzygnięciu sądowemu. Zdarzają się również przypadki, w których bank inicjuje kontakt po przegranej w pierwszej instancji, proponując rozwiązania kompensacyjne.
Czynniki wpływające na decyzje
Strategia banku zależy od etapu sprawy, prezentowanej argumentacji prawnej oraz tego, jaki skład sędziowski prowadzi postępowanie. W sytuacjach, gdzie linia orzecznicza danego sądu jest jednoznacznie prokonsumencka, mBank chętniej rozważa ugodę. W pozostałych przypadkach nadal próbuje przedłużać procesy, licząc na korzystniejsze rozstrzygnięcia – na przykład poprzez utrzymanie umowy w mocy po jej odfrankowieniu czy ograniczenie wysokości odsetek.
Jednocześnie bank na bieżąco analizuje zmiany w orzecznictwie unijnym i krajowym. Kluczowe znaczenie miały rozstrzygnięcia z 2024 roku – wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE oraz uchwała Sądu Najwyższego – które jednoznacznie przesądziły, że po unieważnieniu umowy bank nie ma prawa do dodatkowych roszczeń wobec klienta. Dodatkowym zagrożeniem pozostaje ryzyko przedawnienia roszczeń instytucji o zwrot kapitału.
Statystyki i porównania z innymi bankami
Dane liczbowe potwierdzają skuteczność nowej polityki. W 2023 roku mBank prowadził ponad 21 tys. aktywnych spraw frankowych, a rok później liczba ta spadła do niespełna 16 tys. To znacząca poprawa na tle sektora – szczególnie że inne instytucje, w tym BOŚ kredyt we frankach oraz Pekao, odnotowały w tym samym czasie wzrost liczby nowych pozwów.
Prognozy na kolejne miesiące
W drugiej połowie 2025 roku spodziewana jest kontynuacja obecnego kursu. Bank najprawdopodobniej będzie rezygnował z apelacji w przypadkach o niewielkich szansach na zmianę wyroku oraz rozwijał indywidualne formy ugód. Choć oficjalnie program jest kierowany do aktywnych kredytobiorców, nie można wykluczyć, że obejmie także byłych klientów dochodzących zwrotu nienależnych świadczeń.